niedziela, 10 lutego 2019

             P l e n e r   m a l a r s k i  w  2018 r o k u


Plener mój rozpoczął się w okresie końca lipca do 20 sierpnia tego roku.
Lato było bardzo ciepłe , bez deszczu, choć chmur na niebie nie brakowało.
Chmury każdego dnia dawały inne światło oraz oświetlenie horyzontu.
Polesie to region pól ,łąk i dróg , można wyszukiwać ciekawe miejsca
z urokliwymi dróżkami oraz wspaniałą kolorystyką w tak ciepłe lato.
Jednak trzeba było przyzwyczaić się do zmieniających się barw w czasie
malowania i szybko zmieniającego się oświetlenia słońcem. Najbardziej
ciekawie wyglądały drzewa , ich barwa mieniła się  a objętość zmieniała się
w czasie. W tym okresie na Polesiu pola były już po żniwach, miejscami
tylko na polach pozostawały pasy nieskoszonych zbóż. Miałam też towarzyszkę
w trakcie opracowania pejzażu Zosię która bardzo starannie opracowała swoją wizję pejzażu. Nadal jestem pod urokiem przyrody i ciągłych poszukiwań
w pokazaniu pastelą olejną uroków lata i miejsc w których przebywałam.













czekam na ciekawe pory roku 

piątek, 20 lipca 2018

Plener 2017


Plener 2017 roku był trudny z uwagi na zmienną pogodę oraz wydarzenia rodzinne .
Utrwalałam piękno traw i pejzaży na Podlasiu. Dużo wysiłku włożyłam na pokazanie
nieba i szalonych chmur. Czas poświęciłam na wyszukaniu ciekawych ujęć oraz spokoju
w przyrodzie. Dla wzmocnienia techniki pasteli olejnej kończąc plenerowe ujęcia
powtórzyłam ale z innego widoku Sana Maria del Fiore z ciekawym zjawiskiem nieba.  








niedziela, 29 stycznia 2017

Lato 2016 było urozmaicone kapryśną pogodą.
 Postanowiłam odwiedzić Joannę i jej rodzinkę, oraz spotkać najmłodszą kobietkę w mojej rodzinie córkę Joanny Zosię.
Chwile ustabilizowanej pogody wykorzystałam na mój plener i spotkanie z przyrodą.
Kolorystyka pól na Podlasiu oraz sierpniowe słońce wsparło moje malowanie podlaskiego
krajobrazu.
Malowałam również z Zosią , ona malując widok , jednak wsparła go duchem konia ,którego
namalowała . Obraz stał się ciekawy i pełen fantazji. No Zosia kocha swojego kuca na którym
szlifuje swoje jeździeckie umiejętności.
Czar kolorów , w tle wyłaniających się lasów spotęgował moje patrzenie i wybranie ciekawego pejzażu ,który wcześniej wypatrzyłam planując wyruszenie na otwartą
przestrzeń wsi podlaskiej. Spędziłam czas bardzo ciekawie patrząc z brzegu Bugu
na pięknie położony Drohiczyn. Nie ominęło mnie wejście do zamku w Korczewie
i dotknięcie kosmicznego kamienia- Menhir- który czeka na zwiedzających w parku
zamkowym. Porzucając tym razem Warmię i Mazury mogłam odkryć ponownie walory
pól i łąk podlasia.  Dostalam zadanie namalowania jabłek Joanny , oczywiście musiałam rozpracować kolorystycznie wykonane już zdjęcie przez Joannę i wyszukać formę by
martwa natura nie była martwa. Plener 2016 zakończyłam malując PORTOFINO- region
Ligurii gdzie wybudowano kościół św. Jerzego. Krajobraz wzbudza pragnienie obecności
w tym miejscu, kolorystyka z bajki.













niedziela, 15 maja 2016

PLENER W 2015 ROKU



PLENER W 2015 ROKU

     Trudno było znaleźć chwilkę na ucieczkę w gościnę przyrody , ale udało się
poświęcić tydzień ,wyciszyć duszę i odszukać piękno kolorów i ciszę
wsi mazurskiej. 
    Jak zwykle  znalazłam się  w Zapiecku gdzie zawsze gość
jest mile widziany i nie powiem nawet dogadza się by go nie zjadło brak zainteresowania Gospodarzy agroturystyki ,a gościnność warta naśladowania.
Sierpień był pełen kolorów i jeszcze uchwyciłam dojrzałe zboża na polach.
     Idzbark to pełne uroku miejsce, ale trzeba pamiętać że atmosferę tworzą
właściciele miejsca w którym zatrzymasz się na troszkę.
Pomimo wielu obowiązków zawodowych nadal planuję ucieczkę w to miejsce
i oczywiście do Zapiecka gdzie rządzi Pan Jurek Żmijewski.